sobota, 13 kwietnia 2013

Prolog

<Perspektywa Emily>

Otworzyłam drzwi mojego domu. Weszłam do środka i zdjęłam ze zmęczonych nóg wysokie szpilki.
- Ashley!- zawołam, by sprawdzić, czy moja siostra jest już w domu. Odpowiedziała mi cisza. Udałam się do kuchni, by przygotować coś pysznego na obiad. Postawiłam na lasange i wzięłam się do pracy. Po godzinie danie było gotowe. Wtedy otworzyły się drzwi do domu i weszła moja siostra.
- Hej-zawołała moja siostra- Mmm obiadek. Kocham cię! - podbiegła do mnie i mocno mnie przytuliła.
- Siadajmy do stołu. Udałyśmy się do jadalni. Mimowolnie mój wzrok powędrował na rodzinne zdjęcie. Znajdowałam się na nim z Ash i naszymi rodzicami, którzy zginęli w katastrofie lotniczej podczas lotu na targi kosmetyczne.
- Już dwa lata ich z nami nie ma- powiedziała moja siostra i wyrwała mnie z przemyśleń.
- Strasznie mi ich brakuje. Uśmiechu taty i troskliwej miny mamy.
- Mi też, ale najważniejsze że mam ciebie.- po tych słowach mojej siostry przytuliłam ją do siebie.
********************************************************************************
Mamy prolog. Czytasz skomentuj. Proszę to dla mnie bardzo ważne ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz